Blue Flower

25 listopada swoje święto obchodzi najmilsza zabawka, najlepszy przyjaciel dzieci i niezastąpiona przytulanka przy zasypianiu – Pluszowy Miś. Mimo coraz nowocześniejszych i coraz bardziej atrakcyjnych zabawek, moda na misie nie przemija, bo „czy to jutro, czy to dziś, wszystkim jest potrzebny Miś!”

Światowy Dzień Pluszowego Misia - bardzo miłe, sympatyczne święto, kojarzące się z dzieciństwem, ciepłem, miękką, puchatą przytulanką. Każdy ma lub miał swojego ukochanego misia i chyba każdy zgodzi się, że zasługuje on na swój wyjątkowy dzień.

Chyba nie ma domu, w którym na półce, łóżku lub fotelu nie siedzi miś. Może to być zupełnie mały bury Miś, odrobinę zapomniany, mieszkający w pudle na strychu, albo piękny i kolorowy zamieszkujący dziecinne łóżeczko. Może to być zupełnie malutki Misio, którego nosimy „na szczęście” przy kluczach lub w portfelu. Czy wreszcie – może to być jeden z Wielkich i Sławnych Misiów, o których mówi się wszędzie i o których głośno niemal w każdej części świata (Kubuś Puchatek, Miś Paddington albo Miś Uszatek). Może to być Miś, który posiada piękne, ważne imię ku czci i pamięci zacnych przodków np. Barnaba, a może to być Miś zupełnie bez imienia.

Miś Pluszowy, a szczególnie ten nasz, wyjątkowy i ukochany, nie jest zwykłą, pluszową zabawką. Nie, nie! Taki Miś, po to misiem jest, żeby było kogo tulić, kiedy pada deszcz. Ma duże uszy, żeby mieć coś do targania i kochania. W końcu Miś ma bardzo miękkie łapki, za które możemy trzymać, kiedy tylko chcemy.

W dniu dzisiejszym we wszystkich grupach celebrowaliśmy to święto poprzez zabawy, quizy, piosenki, tańce. Rysowaliśmy swojego ulubionego pluszaka, staraliśmy się, żeby był jak najładniejszy. I chyba to się udało! Poznaliśmy niezwykłą historię uratowania małego misia przez prezydenta Stanów Zjednoczonych – Theodora Roosevelta.

Pluszowy miś ma swoją historię, którą nie wszyscy znają. W 1902 roku prezydent Stanów Zjednoczonych Teodor Roosvelt wybrał się na polowanie, podczas którego postrzelono małego niedźwiadka. Prezydent nakazał uwolnić misia, a anegdota ta ukazała się w formie komiksu w amerykańskiej prasie. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Pewien producent zabawek zainspirowany obejrzaną historią postanowił stworzyć nową zabawkę dla dzieci, małego, pluszowego niedźwiadka. Na cześć prezydenta nazwał go Teddy Bear. Dziś nikomu nie trzeba przedstawiać pluszowego misia, bo znają go dorośli i dzieci na całym świecie. Słodki niedźwiadek stał się nieodłącznym towarzyszem zabaw, powiernikiem tajemnic i najlepszym przyjacielem.

Misie towarzyszą nam od dzieciństwa aż po dorosłość, stając się symbolem tego, co dobre, ciepłe i delikatne. Nic więc dziwnego, że ta ponadczasowa zabawka uczczona została ustanowionym świętem. I my o tym święcie pamiętamy i do zabawy zapraszamy!!!